Biznes pokochał chmurowe ERP

Chmura coraz częściej staje się środowiskiem pierwszego wyboru dla firm poszukujących systemów ERP. Zyskują w ten sposób elastyczny dostęp do w pełni funkcjonalnych systemów wspierających zarządzanie przedsiębiorstwem, nie martwiąc się o wydajność infrastruktury, aktualizacje czy bezpieczeństwo.

Chmura obliczeniowa (cloud computing) jeszcze przed pandemicznym zamieszaniem, jakie wybuchło na początku 2020 roku, zaczęła być uznawana w świecie biznesowego IT za nową codzienność. To samo można powiedzieć o powiązanym z chmurą subskrypcyjnym modelu rozliczeń, w którym klienci używają potrzebnych im systemów, płacąc za nie jedynie miesięczny abonament. Dla wielu startupów cloud jest często jedynym środowiskiem informatycznym. Panuje zatem fałszywe przeświadczenie, że chmura nie sprawdzi się w większej firmie. Przewrotnie to właśnie duże organizacje od dłuższego czasu realizują strategię cloud-first, w ramach której to chmura, w przeciwieństwie do on-premise, staje się domyślną lokalizacją dla systemów i danych. Jedynie przedsiębiorstwa z najbardziej regulowanych sektorów – banki, ochrona zdrowia czy energetyka – wydają się być spóźnione o pół kroku. Jednak nie wynika to z ich opieszałości a braku regulacji prawnych na rynku polskim, ale i to się zmienia. Wydany w styczniu br. komunikat chmurowy Komisji Nadzoru Finansowego otwiera przed polską bankowością zupełnie nowe możliwości w tym obszarze.

Rozwiązania oparte na technologii cloud computing to tak naprawdę rozwiązania dla każdej firmy. Chmura cieszy się dużym zainteresowaniem nie tylko korporacji, ale również średnich i mniejszych przedsiębiorstw, umożliwiając im dostęp do zaawansowanych technologicznie rozwiązań. – mówi Jadwiga Wojtas, Dyrektor Produkcji i Rozwoju systemu ERP enova365. Cloud stanowi również swoisty motor, a przynajmniej jeden z kluczowych elementów wielu strategii transformacji cyfrowej – dodaje.

Nie dziwi więc, że globalne wydatki na cloud computing rosną z roku na rok – dotyczy to zarówno chmury publicznej jak i rozwiązań umożliwiających budowę środowisk prywatnych i hybrydowych. Co więcej, wydaje się że wyzwania związane z pandemią dodatkowo przyspieszyły migrację, ponieważ w dobie pracy zdalnej chmura ułatwia zapewnienie pracownikom wygodnego i bezpiecznego dostępu do kluczowych aplikacji oraz danych. Jednocześnie wzrasta wykorzystanie wszystkich modeli cloud: SaaS (Software as a Service), PaaS (Platform as a Service) oraz IaaS (Infrastructure as a Service). Choć pierwszy z nich, SaaS, w którym wynajmujemy gotową do użycia aplikację, wydaje się rosnąć najszybciej, to rozwijają się także dwa pozostałe: PaaS i IaaS, w których w postaci usługi dostarczane są odpowiednio – kompletne platformy IT, na których klient uruchamia własne aplikacje albo gotowa infrastruktura, na której klient może uruchomić swoje oprogramowanie.

Według analityków Gartnera, przychody dostawców chmury publicznej wzrosną w 2020 roku o 6,3% i będą rosły w podobnym tempie w kolejnych latach, żeby w 2022 osiągnąć wartość 364 mld USD. W tej liczbie największy udział będą miały usługi SaaS – blisko 140 mld w 2022 roku. Raporty Computerworld TOP 200 pokazują, że dynamika wzrostu rynku chmury publicznej w Polsce w ostatnich trzech latach była jeszcze większa, bo dwucyfrowa. Według edycji raportu 2020 w 2019 roku ta dynamika wyniosła 30%.

Elastyczne wsparcie biznesu

Korzyści płynące z cloud computingu nie ograniczają się wyłącznie do systemów pocztowych, oprogramowania biurowego czy wykonywania kopii zapasowych. W chmurze dostępne są dzisiaj praktycznie wszystkie systemy informatyczne wykorzystywane przez biznes. Dotyczy to także systemów ERP, stanowiących prawdziwy fundament informacyjny biznesu.

Uruchomienie oprogramowania ERP w chmurze zapewnia kadrze menedżerskiej i pracownikom dostęp do zasobów firmy z dowolnego urządzenia – komputera, tabletu czy smartfona – o każdej porze dnia i nocy, z każdego zakątka świata, do którego dociera Internet.

Obok powszechnego dostępu do informacji model chmurowy niesie za sobą też inne korzyści dla przedsiębiorstwa. Wygodny model rozliczeń w formie cyklicznego abonamentu niweluje potrzebę inwestowania z góry w licencje, niezbędny sprzęt czy usługi zarządzania tym sprzętem. Nie trzeba także zatrudniać specjalistów do obsługi rozwiązania, ponieważ kompetencje w zarządzaniu dostarczaną usługą gwarantuje dostawca. Wybierając chmurę otrzymujemy dostęp do pełnej funkcjonalności wysokiej klasy systemu ERP, w zamian za miesięczną opłatę za zużyte zasoby oraz wykorzystywane oprogramowanie ERP.

Korzystając z ERP w chmurze nie trzeba się martwić o aktualizowanie oprogramowania, ponieważ za to odpowiada zespół specjalistów dostawcy. Podobnie nie trzeba optymalizować wydajności infrastruktury – zajmują się tym administratorzy firmy, która udostępnia usługę. Nie trzeba wreszcie zastanawiać się, jak efektywnie obsłużyć okresowe wzrosty zapotrzebowania na moc obliczeniową – chmura to jedyne miejsce, w którym można zapewnić na żądanie odpowiednią ilość procesorów czy dysków. Po stronie dostawcy usługi pozostaje również odpowiedzialność za właściwe zabezpieczenie danych, nie tylko w kontekście ryzyka ich uszkodzenia, ale także zapewnienia zgodności z obowiązującymi regulacjami prawnymi. Na tym właśnie polega wygoda modelu cloudowego – klient korzysta z systemu ERP w formie usługi, pozostawiając odpowiedzialność za jej poprawne, wydajne i bezpieczne funkcjonowanie po stronie dostawcy.

Decydując się na oprogramowanie ERP w formie usługi użytkownik zyskuje kompletny produkt – kwestie ciągłości działania aplikacji, administrowanie infrastrukturą potrzebną do jej uruchomienia, odpowiednie zabezpieczenie danych czy tworzenie kopii zapasowych oddaje w kompetencje dostawcy usługi w cenie tej usługi – komentuje Jadwiga Wojtas, Dyrektor Produkcji i Rozwoju systemu ERP enova365. Co więcej, w cenie miesięcznego abonamentu klienci otrzymują aktualizacje oprogramowania do najnowszych wersji, co w przypadku systemów ERP czy systemów księgowych jest szczególnie istotne w kontekście zmian w przepisach. Użytkownik otrzymuje tym samym gwarancję pracy na oprogramowaniu zawsze zgodnym z przepisami i gotowym do pracy. – dodaje Jadwiga Wojtas.

Oczywiście, systemy ERP dostępne są nie tylko w modelu SaaS, jako gotowe oprogramowanie w postaci usługi w chmurze publicznej, z której korzysta się przez Internet. W zależności od specyficznych potrzeb i uwarunkowań konkretnej firmy, ERP można również uruchomić także w lokalnej chmurze prywatnej albo hybrydowej. Dostawcy najlepszych systemów ERP na rynku umożliwiają klientom nie tylko dostosowanie systemu do ich wymagań, pozwalając na wybór rozwiązania z niezbędnych modułów, ale także wybór dowolnego modelu chmurowego, w którym zostaną uruchomione.

Wehikuł cyfrowej transformacji

System ERP w chmurze to doskonała opcja nie tylko dla firm, które dotychczas nie posiadały takiego systemu, ale także dla organizacji zainteresowanych modernizacją swojej przestarzałej instalacji. W prosty sposób, bardzo szybko, bez konieczności dokonywania znaczących inwestycji można otworzyć sobie drogę do najnowszych funkcji i technologii, np. stałego dostępu do danych, pulpitów business intelligence, a nawet algorytmów uczenia maszynowego i sztucznej inteligencji.

Z tej perspektywy, systemy ERP w chmurze jawią się jako wehikuły cyfrowej transformacji. Dostarczając w czasie rzeczywistym kompletnych, wiarygodnych i aktualnych informacji o biznesie, pozwalają podejmować lepsze decyzje, zwiększać elastyczność i szybciej reagować na zmiany, a także uruchamiać innowacyjne przedsięwzięcia. Wszystko to przekłada się ostatecznie nie tylko na zwiększenie kontroli nad organizacją, ale także na przyspieszenie jej wzrostu – do tego przecież dąży każdy biznes. I w tej sytuacji także najlepszą odpowiedzią będzie chmura. Przecież niewiele jest środowisk IT, które mogłyby konkurować z cloudem pod względem skalowalności.

Artykuł został opublikowany na łamach Computerworld>